wtorek, 6 sierpnia 2013

Rozdział 15

- Zayn ja, ja jestem gotowa. - Chciałam to zrobić z nim, z chłopakiem którego kocham.
- Tutaj? - Zaśmiał się.
- Jak chcesz.. - Nie byłam pewna co mam robić.
- Zróbmy to tutaj. - Uśmiechnął się szeroko. Po chwili wstał i zaczął się rozbierać. Przechylił mnie tak że leżałam. Wbił się w moje usta a drugą ręką zaczął mnie rozbierać. Podobało mi się. Był taki delikatny.
- Chcesz wziąć go do.. - Pokiwałam przecząco głową, nie byłam gotowa. Rozszerzył delikatnie moje nogi i zniknął między udami. Zaczęłam cicho pojękiwać. Kiedy skończył wyjął z kieszeni prezerwatywę i sprawnie rozerwał opakowanie, założył ją i jeszcze bardziej rozszerzył moje nogi. Całował mnie po szyi, pewnie tylko po to żeby oderwać moją uwagę, wszedł we mnie. Poczułam go tam, zaczął się poruszać, jęczałam głośno nasze głosy łączyły się w jedność. W końcu poczułam coś innego parę sekund rozkoszy. Opadł na mnie. Byłam bardzo zmęczona ale i spełniona. Zszedł ze mnie, zdjął prezerwatywę i zaczął się ubierać. Zrobiłam to samo, usiedliśmy.
- Podobało ci się? - Spojrzał na mnie.
- Tak, jesteś cudowny. - Uśmiechnęłam się i pocałowałam go.
- No, mam nadzieje że to powtórzymy. - Zaśmiał się i odwzajemnił pocałunek.
- Oczywiście Zayn. - Wstał i podał mi rękę. Wstaliśmy. Szliśmy powoli do auta.
- Zayn, po co kazałeś wziąć mi kostium? - Spojrzał na mnie.
- Bo będziemy się niedługo kąpać. - Zaśmiałam się. Objął mnie ramieniem. Doszliśmy do auta. Wsiedliśmy i Malik odpalił je. Spojrzałam na telefon była już 18. Rozmawialiśmy i śmialiśmy się. Dojechaliśmy pod jego dom, weszliśmy do środka. Demi siedziała w kuchni i przygotowywała jedzenie.
- Hej, dobrze że jesteście. - Powiedziała i uśmiechnęła się.
- Co robisz? - Zapytałam.
- Louis stwierdził że dzisiaj musimy coś uczcić. -Nie miałam pojęcia o co chodzi.
- Ale co? - Zapytał Zayn.
- Nie wiem sam z nim pogadaj.
- A gdzie on jest?
- U siebie. - Zayn ruszył na górę po schodach, ja podeszłam do Demi.
- Pomóc ci? - Zaśmiała się.
- Tak jak możesz, pokrój pomidora. Uśmiechnęłam się i zabrałam się za krojenie.  Kiedy skończyłyśmy Demi się pożegnała i opuściła dom, po paru minutach wrócił Zayn, Lou i Niall. Zayn pożegnał się i wyszedł razem z Louisem, Niall został w salonie i oglądał telewizje. Siedziałam w tym czasie w kuchni i jadłam kanapki. Przyłapałam parę razy jak blondyn na mnie spogląda.
- Miley? Zrobisz mi kanapeczki? - Spojrzał na mnie i uśmiechnął się.
- Okej, a z czym?
- Z serem. - Szeroko się uśmiechnął. Zrobiłam kanapki i postawiłam na stoliku przed nim.  Usiadłam przy nim i patrzyłam w telewizor. Kiedy zjadł opadł na kanapę.
- Dziękuje, pyszne były. - Poklepał się po brzuchu.
- Jak każde. - Uśmiechnęłam się.
- Nie, ty robisz wyjątkowe. - Spojrzał mi w oczy, mogłabym w nich utonąć.
- Nie prawda. - Nie przerywał kontaktu wzrokowego.
- Ogólnie wszystko co robisz jest wyjątkowe. - Delikatnie chwycił mój podbródek i musnął moje usta.
- Co my robimy? - Odsunęłam się od niego.
- To co chcemy. - Wziął mnie na ręce, zaniósł mnie do siebie, położył mnie na łóżku i zaczął mnie całować, nie mogłam go powstrzymać.

Jak myślicie, czy Miley zdradzi Zayna ? :3 Czytasz? - Skomentuj, komentarze dają mi motywacje do pisania ;)) x 

6 komentarzy:

  1. Chyba nie czy zdradzi Nialla tylko czy zdradzi Zayna. Nie to absurdalne na pewno go nie zdradzi. Kidy next oby jak najszybciej, czekam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, już poprawiłam. Taka jakaś zmęczona jestem i już nie mam siły. :c Zobaczymy czy go zdradzi ;)) x

      Usuń
  2. O TY POTWORZE JAK TAK MOŻESZ ;____;
    DAWAJ DALEJ BO NIE MOGE ;X
    @and_disappear

    OdpowiedzUsuń
  3. OMG sądzę że go zdradzi i czekam na next :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny *,* nie moge doczekac sie nexta :))

    OdpowiedzUsuń
  5. *_____* kocham to opowiadanie, kiedy next??

    OdpowiedzUsuń