środa, 28 sierpnia 2013

Rozdział 19

Wysiadłam z autobusu, wsiadłam do drugiego.
Pojechałam do domu.
- Zapomniałam kluczy, szlak. - Powiedziałam pod nosem. Pukałam i dzwoniłam do drzwi. Nikt mi nie otworzył. Usiadłam na schodku i czekałam na to co ma się stać. Po godzinie przyjechała Camille. Uśmiechnęła się na mój widok.
- Dziecko kochane co ty tu robisz? - Powiedziała wkładając klucz w zamek.
- Przyszłam was odwiedzić ale zapomniałam kluczy i nikogo nie było.. - Uśmiechnęła się i weszła do domu. Weszłam za nią, zamknęłam drzwi i zdjęłam buty. Poszłam do kuchni gdzie siedziała Camille, patrzyłam się jak wykłada zakupy.
- Pomogę ci. - Podeszłam do niej i zaczęłam rozpakowywać zakupy. Kiedy skończyłam usiadłam przy stolę i napiłam się herbaty wcześniej już przygotowanej przez Camille, dosiadła się.
- Który to miesiąc? - Zapytałam uśmiechając się.
- Ósmy.
- Już niedługo. Zaśmiała się.
- Tak. Lubisz dzieci? - Zapytała.
- Nawet.
- Planujesz dziecko z Zaynem? - Spodziewałam się że zapyta o to.
- Nie, nie z Zaynem.. - Zrobiło mi się głupio.
- Nie jesteście już razem?
- Nie wiem. - Powiedziałam, łzy napłynęły mi do oczu.
- Skarbie chcesz porozmawiać? Mi możesz powiedzieć. - Pogłaskała mnie po policzku.
- Nie, to nie ważne. - Uśmiechnęłam się i poszłam do swojego starego pokoju. Był już pomalowany dla dziecka. Wyglądał cudownie. Domyśliłam się po kolorach że będzie to dziewczynka. Usłyszałam pukanie do drzwi. Zeszłam na dół, Camille podchodziła do drzwi. Otworzyła je i coś powiedziała, zawołała mnie, uśmiechnęła się kiedy zobaczyła że już idę. Podeszłam do drzwi i zobaczyłam w nich Nialla.
- Coś się stało?
- Zabieraj wszystkie rzeczy.
- Co?
- Idź po rzeczy jedziemy do domu.
- Ciebie chyba popierdoliło, nigdzie nie jadę.
- Jedziesz.
- Nie jadę do tego psychopaty.
- Nic nie rozumiesz.
- To mnie oświeć.
- Nie jedziesz do Zayna. Jedziesz do mojego rodzinnego domu.
- Po co? - Nie ogarniałam całej sytuacji.
- Bo Zayn cię tu znajdzie i zabiję.
- Zawieź mnie do Harrego.
- Dobrze, czekam w aucie. - Weszłam do środka, wzięłam telefon i parę rzeczy które wcześniej zostały w moim starym domu. Pożegnałam się z Camille i wyszłam kiedy wsiadłam do auta Niall zablokował drzwi.
- Co ty robisz? - Zaczęłam się go bać. Nie odpowiedział mi. Ruszył z piskiem opon. Ominęliśmy dom Harrego.
- Ale do.. - Nie dokończyłam, złapał mnie za udo i je ścisnął. Już się nie odzywałam, patrzyłam w boczną szybę. Po 10 minutach samochód zatrzymał się pod domem Zayna, drzwi się odblokowały. Rozpięłam pas i wysiadając rzuciłam przez ramię
- Jesteś chujem. - Niall już chciał mnie gonić, powstrzymał się kiedy zobaczył że idę w stronę drzwi. Złapałam za klamkę, otworzyłam drzwi i weszłam do środka. Usiadłam na kanapie. Po chwili do domu wszedł Niall.
- Mogłabyś być milsza.
- Jak będę chciała.
- Zaraz cię zerżnę.
- Mam to w duupie. - Poszedł oburzony na górę. Po paru minutach do domu wszedł Zayn z 3 dziewczynami przy nim. Były w skąpej bieliźnie, przytulali się. Dalej siedząc patrzyłam w ścianę. Kiedy Zayn wszedł do salonu zmierzył mnie wzrokiem i podszedł do komody. Wyjął z niej trzy kolorowe koperty, dał każdej z nich po jednej. Dziewczyny wyszły a Zayn poszedł do kuchni. Wrócił i stanął na przeciwko mnie.
- Co ty sobie myślałaś? Co?! Że ja cię tak po prosu puszczę?
- Szczerze? Jesteś skurwysynem Zayn, traktujesz dziewczyny jak psy. Nie interesuje mnie co ze mną zrobisz, możesz mnie wydymać na śmierć, zbić, zastrzelić. Mam to w dupie, przez ciebie straciłam sens życia, po prostu skończ moje męki. Obiecywałeś że będzie cudownie nam razem. Ale teraz już wiem że obiecywałeś to każdej. - Jedna łza spłynęła po moim policzku.
- Miley.. - Przerwałam mu.
- Skończ moje bóle teraz, jeżeli nie chcesz ja to zrobię.

Mam nadzieje że się podoba :)) Czytasz - Skomentuj <3 xx

4 komentarze:

  1. Zaskoczyłaś mnie Niall co powiedział to na serio myślałam o on ją oszukał Zayn mnie wnerwił czekam na nn ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. jdsndhdsjxjcnsj wow!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem jak to zrobiłaś, że przez dwie godziny nie robiłam nic innego, tylko czytałam to opowiadanie. Jest naprawdę rewelacyjne, cholernie wciągające. Błaaaaagam, pisz dalej. Nie mogę się doczekać. ;-*

    OdpowiedzUsuń