czwartek, 1 sierpnia 2013

Rozdział 12

- Ale czemu miałby to zrobić? - Pogubiłam się.
- Miley ty nie wiesz że.. - Rozpłakała się.
- Chodź usiądź. - Poklepałam miejsce obok siebie. Usiadła.
- Bo on mi zabronił sypiać z chłopakami. - Płakała w poduszkę.
- To z dziewczynami masz spać?! - Nie rozumiałam nic.
- Bo on raz zapłacił za usunięcie ciąży.
- Kogo ciąży?!
- Mojej.
- Ile miałaś lat? - Byłam w szoku.
- 16... - Płakała coraz bardziej.
- No okej, nie powiem mu.
- Dziękuje ci. - Przytuliłam ją.
- A teraz idź się ogarnij i musisz gdzieś iść bo za godzinę przyjeżdża Zayn.
- Pójdę do domu. - Uśmiechnęła się. Poszła do mojej garderoby.
- Dzięki. - Rzucił przez ramię Nick.
- Chodź tu. - Usiadł koło mnie.
- Co chcesz?
- Tylko nie zrób jej dziecka.
- Nie jestem głupi.
- No nie wiem. - Zaśmiałam się
- Bardzo śmieszne. - Wyszedł do siebie. Demi wróciła już umalowana i przebrana, wyglądała bardzo ładnie.
- Jesteś pewna że mogę pożyczyć? - Zapytała.
- Oczywiście. - Uśmiechnęłam się.
- Jeszcze raz dziękuje. - Pocałowała mnie w policzek po czym pożegnała się z Nickiem i wyszła.
- And all your little things.. - Nuciłam sobie pod nosem wybierając ubranie na dzisiejszy wieczór, wybrałam to co Zayn kiedyś mi przyniósł. Do tego dobrałam wysokie czarne szpilki. Nie lubiłam się tek ubierać, ale chciałam zadowolić Zayna. Kiedy byłam już gotowa weszłam na facebooka. Dużo ludzi pisało o imprezie, która odbędzie się u Zayna w domu. Zastanawiało mnie czy Demi wie o imprezie. Dostałam wiadomość od nieznanego numeru. '' Hej śliczna, spotkamy się dzisiaj'' Zastanawiało mnie od kogo to. Na pewno nie od Zayna. Po chwili do pokoju wszedł Nick.
- Jak wyglądam?  - Zapytał.
- Fajnie, gdzie idziesz?
- Na imprezę do Demi. - Zajebiście.
- Jak do Demi?!
- Znaczy się do jej brata.
- A masz zaproszenie? - Zaśmiałam się.
- Tak od Demi.
- No dobra, nie pytam o więcej.
- A ty gdzie idziesz?
- Na imprezę do Zayna. - Zaśmiał się.
- A mogę się z tobą zabrać? Nie chce jechać taksówką.
- Zayn po mnie przyjeżdża.
- To nie, pa. - Wyszedł. Spojrzałam na godzinę, była już 19.50 Zeszłam na dół by się napić. Zadzwonił dzwonek, poszłam otworzyć, Zayn. Zamknęłam dom i wsiadłam z nim do auta. Jechaliśmy w ciszy, przerwałam ją.
- Znasz Nicka?
- Nie.
- Aha.
- A powinienem znać?
- Nie, tak się pytam.
Auto się zatrzymało, wysiedliśmy i weszliśmy do środka. Było tam dużo ludzi.
- Nie obrazisz się jak cię na chwile zostawię? - Zapytał.
- Niee, poczekam tutaj. - Odszedł. Usiadłam na sofie. Usiadł koło mnie jakiś chłopak. Gdzieś już go widziałam.
- Dostałaś smsa? - Zapytał i uśmiechnął się.
- Jakiegoś dostałam.
- Chodź. - Złapał mnie za rękę i zaprowadził do garażu.
- Czego ty ode mnie chcesz.
- Coś ci dać. - Wszedł na szafkę i jakąś kamerę skierował w przeciwną stronę.
- Kuźwa co?!
- Usiądź tu. - Wskazał mi jakąś szafkę.
- A teraz bądź grzeczna. - Już wiedziałam kto to, był to Liam.
- Zostaw mnie! - Przytrzymał mnie i zaczął mnie rozbierać. Krzyczałam ale nic sobie z tego nie robił.
- Zrobię mu to samo co on zrobił mi. - Bałam się go. Kontynuował swoją czynność.

** Oczami Zayna **
Załatwiłem wszystko i wróciłem do salonu, spojrzałem na kanapę. Nie było tam jej. Poszedłem do kuchni, nie ma. Byłem w każdym pomieszczeniu w domu, nie było jej. Dzwoniłem. Telefon leżał na kanapie. Pobiegłem do Louisa.
- Widziałeś Miley?!
- Czekaj, chyba wychodziła z kimś.
- Gdzie?!
- Nie wiem, wychodziła.
- Ale z kim.
- Z jakimś chłopakiem w zielonej koszuli.  - 100 myśli przeleciało mi przez głowę. Porwali ją? Nie to nie możliwe. Postanowiłem szukać jej z Niallem, byłem gotowy na szukanie jej po całym mieście. Kiedy wyszliśmy na podjazd usłyszałem krzyki dochodzące z garażu. Pobiegłem tam, była, z tym gnojem.

7 komentarzy i następny. Czytasz? = Skomentuj. ;)) xx

7 komentarzy:

  1. I TEN DRESZCZYK EMOCJI :D
    CZEKAM :D
    @and_disappear

    OdpowiedzUsuń
  2. SUPER Nie spodziewałam się czegoś takiego Liam to dupek ale Zayn też zrobił mu podobno coś takiego. Czekam na nn. ♡

    OdpowiedzUsuń
  3. Zajebiste.
    Tylko nie wiem za bardzo co zrobił Zayn Liamowi?

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW Liam bad boyem? Nie spodziewałam się xd

    OdpowiedzUsuń
  5. super daj next ;))

    OdpowiedzUsuń