- Prześpij się ze mną. - Zamurowało mnie.- Zayn ty nadal dążysz tylko do jednego celu prawda?
- Nie, jeżeli nie chcesz to okej nie będę cie zmuszał ale musisz pogodzić się z tym że cię zdradzę.
- Nie!
- To jak? - Objął mnie ramieniem.
- Muszę się zastanowić.
- Dobrze dam ci czas do jutra.
- Dlaczego sądzisz że jestem inna?
- Jako pierwsza mi się sprzeciwiłaś.
- Obiecaj że mnie nie uderzysz.
- Obiecuję. - Delikatnie mnie pocałował i położył się na łóżku. Położyłam się koło jego. Mówił mi co chciałby ze mną robić. A mnie to brzydziło. Nie lubiłam mówić o takich rzeczach.
- Zayn, lepiej będzie jak po prostu pójdziesz na dziwki.
- Dlaczego? - Jego uśmiech znikł.
- Nie dam ci tego. To co ode mnie oczekujesz to za dużo.
- To będzie twój pierwszy raz prawda?
- Tak.
- Pokieruję tobą, pokaże ci jak się wszystko robi. Zamknij oczy. - Zrobiłam jak mi kazał. Wiedziałam że dotyka mnie przy spódniczce.
- Zayn! - Otworzyłam oczy. Był nade mną. Jedną ręką podtrzymywał się a drugą zdejmował dolną część mojej bielizny. Chciałam powiedzieć nie, ale moje ciało chciało czegoś innego. Zanim się obejrzałam a Zayn był pomiędzy moimi nogami. Zaczął mnie pieścić a ja leżałam cicho. Po paru minutach doprowadził mnie do orgazmu. Położył się koło mnie i pocałował w usta. Założyłam z powrotem majtki. Usiadłam na nim okrakiem i powoli się poruszałam, czułam jak coś z nim się zmienia. Zmienia? Tak lepiej nie da się tego opisać. Poruszałam się coraz szybciej aż chłopak zdjął mnie z siebie i wstał z łóżka.
- Przepraszam... - Powiedziałam dość zawstydzona.
- Za co? Za to że prawie doszedłem? - Zaśmiał się
- Naprawdę?
- Tak.
- Fajnie.. - Nie wiedziałam co powiedzieć.
- Byłoby lepiej jak wzięłaś by go do buzi.. - Uśmiechnął się.
- Zayn..
- Co?
- Jutro, dobrze?
- Poczekam. - Zaśmiał się i wrócił do łóżka. Leżeliśmy przez jakąś chwilę.
- Chcesz się czegoś napić?
- Nie dziękuje.
- ZAYN! My mieliśmy gdzieś iść!
- Odwołane.
- Chcesz jutro u mnie spać?
- Wole jak będziesz nocować u mnie. - Uśmiechnął się szeroko i opuszkami palców jeździł po moich nogach.
- Dobrze, jeszcze potem zapytam ojca.
- Twój tata jest spoko.
- Tak myślisz?
- Powiedział że jak chcę się z tobą przespać to mam go odwiedzić. - Zaśmiałam się.
- On tak ma.
- Wiesz że jesteś śliczna? - Zaczerwieniłam się.
- A ty jesteś mega przystojny. - Całowaliśmy się ale zadzwonił dzwonek. Zeszłam na dół, w drzwiach stał Harry.
- Harry kurwa cieszę się że jesteś ale nie teraz!
- Czemu?
- Zayn jest u mnie!
- O i nie płaczesz.
- Zmienił się.
- Miley zakochałaś się?
- Tak, kocham go.
- Dobrze, nie będę stawał wam na drodze do szczęścia ale pamiętaj, zmieniał się dla każdej dziewczyny. - Wyszedł. Wiedziałam że to co mi powiedział nie jest prawdą. Powiedział że mu się podobam, dlatego nie chcę żebym była z Zaynem. Weszłam na górę a Zayn siedział na łóżku.
- Skarbie, muszę iść.
- Gdzie idziesz?
- Mam spotkanie z kolegami.- Z Louisem?
- Tak.
- Tylko nie pal tego świństwa.
- Nie obiecuje. - Pocałował mnie w czoło i wyszedł.
Chwyciłam pamiętnik w rękę i zaczęłam pisać o swoich uczuciach do Zayna, nie jestem pewna czy go kocham. A co z Harrym? Tutaj już w ogóle nie mam pojęcia co czuje do uroczego chłopaka w lokach. A co jak Harry ma racje? Co jak on znowu mnie uderzy? Harry jest bardziej jak przyjaciel, a ja zraniłam jego uczucia.
10 komentarzy i następny ;))) Podoba ci się? Daj komentarz, dajesz mi motywacje. :] xx
Podoba i to jak. Nie wiedziałam że dasz radę napisać 2 rozdziałów w ciągu jednego dnia. Ale nie wiesz nawet jak się cieszę. Czekam na nn ♡
OdpowiedzUsuńMam napisanego tego bloga do 12 rozdziału :D Ale trochę zajmuje przepisanie z kartki na komputer :)) x
UsuńRozumiem ale lepiej ci może będzie jak pisać sobie będziesz na Wordzie a później kopiować i wklejać ♥ :-*
Usuńświetne!!
OdpowiedzUsuńsuper! czekam na next'a!
OdpowiedzUsuńZajebiste ;> czekam na next ;3
OdpowiedzUsuńKocham twoje opowiadanie <<3
OdpowiedzUsuńKocham to <3
OdpowiedzUsuńUwielbiam bloga i opowiadanie :D
OdpowiedzUsuńKiedy next?!!?!?!?!
OdpowiedzUsuń